Wybierz region

Wybierz miasto

    Losy naszej kapeli w rękach słuchaczy, widzów i internautów

    Autor: Marcin Zasada

    2007-06-01, Aktualizacja: 2007-05-31 20:19 źródło: Dziennik Zachodni

    Pochodzący z naszego regionu zespół Feel w poniedziałek, 4 czerwca rozpoczyna walkę o "wjazd" do Sopotu. Na razie grupa znajduje się w półfinałowej dziesiątce kandydatów.

    Pochodzący z naszego regionu zespół Feel w poniedziałek, 4 czerwca rozpoczyna walkę o "wjazd" do Sopotu. Na razie grupa znajduje się w półfinałowej dziesiątce kandydatów. Szanse na występ w Operze Leśnej ma pomnożyć teledysk z udziałem Anety Piotrowskiej, nakręcony w ubiegły piątek w Katowicach.

    Zespół nazwali Feel, a słuchając jego muzyki można być pewnym, że nie była to przypadkowa decyzja. Jak sama nazwa wskazuje, w muzyce FEEL wiele jest uczucia. Właśnie ono uwiodło Anetę Piotrowską, która w ubiegły piątek wzięła udział w nagrywaniu teledysku Feel do utworu "A gdy jest już ciemno". Z tą piosenką grupa zamierza powalczyć o udział w festiwalu w Sopocie.

    Na razie jest na jak najlepszej drodze. Piosenka Feel została wybrana do czołowej dziesiątki, która powalczy o pięć miejsc premiowanych występem w Operze Leśnej. W eliminacjach zespół pokonał setki innych, które nadesłały swoje zgłoszenia. W jury oceniającym i wybierającym najlepsze utwory zasiadali Marek Kot (TVN), Robert Kozyra (Radio Zet), Piotr Metz (Machina) i Piotr Welc (Onet.pl).

    Czwórka jurorów nie miała wątpliwości - "A gdy jest już ciemno" to świetny materiał na hit. O jego dalszym losie zadecydują słuchacze, widzowie i internauci. Od 4 do 21 czerwca wszyscy będą mogli głosować na artystów, których chcieliby zobaczyć na sopockim festiwalu. Choć Feel będzie konkurować z bardziej znanymi wykonawcami, jak Reni Jusis, Kasia Cerekwicka czy Małgorzata Ostrowska, jego członkowie są dobrej myśli.

    - Liczymy, że ludziom spodoba się ten utwór. Jeśli tak będzie, głosujcie na nas! - zachęca wokalista i gitarzysta grupy, katowiczanin Piotr Kupicha, laureat Super Jedynki na festiwalu polskiej piosenki w Opolu. Kilka lat temu z zespołem Sami wylansował chwytliwy przebój "Lato 2000", który w pierwszym tygodniu grania znalazł się na pierwszym miejscu listy "Airplayczart", tworzonej na podstawie playlist 120 rozgłośni radiowych w całej Polsce. Potem jednak jego kariera nie potoczyła się tak, jak można było się spodziewać. - Chciałem spróbować czegoś innego. Dzięki temu narodził się Feel - opowiada Kupicha.

    Niespełniona miłość Piotra

    Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Grupa grała co prawda sporo koncertów w całej Polsce, ale brakowało jej spektakularnego sukcesu. Wtedy niemal z dnia na dzień powstał pomysł spróbowania sił w wyścigu do Sopotu.

    - Singla z utworem wysłaliśmy w ostatniej chwili. I co? Całkowite zaskoczenie! Jesteśmy w czołowej dziesiątce zespołów. Nie mogliśmy w to uwierzyć - mówi pochodzący z Bytomia perkusista Michał Opaliński. Jeszcze kilka lat temu Michał koncertował po całej Europie z Orkiestrą Symfoniczną Opery w Krakowie. Choć zdecydował się postawić na muzykę popularną, nie zerwał z klasyką. Dziś tworzenie muzyki łączy z jej nauczaniem w szkole muzycznej w Rudzie Śląskiej.

    Żeby walczyć o występ w Sopocie, Feel potrzebował teledysku. W ubiegły piątek grupa nakręciła go w katowickim klubie Dekadencja. Reżyserią klipu zajął się Tomasz Bulenda. Oprócz muzyków, w teledysku pojawi się również znana z "Tańca z gwiazdami" Aneta Piotrowska.

    Jak doszło do współpracy Feel i tancerki?

    - Chłopcy wysłali do mnie płytę z propozycją wystąpienia w teledysku. Muzyka bardzo mi się spodobała, znalazłam tam świetne melodie i ciekawe słowa. Pomyślałam: czemu nie? To dla mnie nowe, ciekawe doświadczenie. Ale o tremie nie ma mowy - powiedziała nam Aneta, zanim weszła na plan zdjęciowy.

    - Gram dziewczynę wokalisty. Piosenka opowiada o kimś, kto kiedyś był zakochany, ale nie była to szczęśliwa miłość - zdradziła Piotrowska.

    Reżyser cierpliwie tłumaczył fabułę klipu: - Aneta jest tą femme fatale, sennym marzeniem i niespełnioną miłością Piotra, który nie jest w stanie wyrazić tego, co do niej czuje - wyjaśnił Tomek Bulenda. - Jak trafiliśmy do Dekadencji? Szukaliśmy starych, secesyjnych wnętrz. Jeździliśmy po całym Śląsku, aż w końcu znaleźliśmy odpowiednie miejsce - dodaje.

    Choć tylko Piotr miał okazję na własnej skórze przekonać się o wdziękach Anety, reszta zespołu raczej nie miała mu tego za złe.

    - My się jeszcze z nim policzymy - zastrzega jednak Łukasz Kożuch, klawiszowiec grupy, który ma za sobą studia organistowskie przy Seminarium Duchownym w Katowicach i grę na organach w kilku śląskich kościołach. W jednym z nich ksiądz proboszcz podziękował mu za współpracę, bo zamiast pieśni religijnych, intonował muzykę gospel.

    - Poszedłem więc do swojego proboszcza w rodzinnym Będzinie, który przyjął mnie z otwartymi ramionami. Tam zacząłem się muzycznie rozwijać - podkreśla Łukasz.

    Premiera w przyszłym tygodniu

    Premiera teledysku planowana jest w przyszłym tygodniu w telewizji TVN i w portalu Onet.pl. Później klip będzie można również zobaczyć w stacjach muzycznych. Muzycy Feel zapowiadają, że utwór spodoba się fanom takich grup, jak Coldplay czy Alter Bridge. Między innymi w ich twórczości grupa szuka swoich inspiracji. Inne pochodzą ze starego, dobrego rocka spod znaku Deep Purple, Led Zeppelin i Toto.

    - Słuchamy też wielu innych rzeczy - od rocka, przez funk i pop, aż po gospel. W muzyce najbardziej cenimy trzy rzeczy - pomysł, klimat i wykonanie. Niestety, w Polsce nie zawsze te trzy rzeczy idą w parze. Efekt? Nasz rynek muzyczny nie wygląda najlepiej - uważa basista Michał Nowak, sosnowiczanin nazywany przez kolegów "Miśkiem".

    - "Misiek" to samouk, co nie przeszkadzało mu w tym, aby zostać świetnym basistą. To taki człowiek, który gdyby zrobił studia muzyczne, byłby światowej klasy muzykiem - podkreśla Michał Opaliński.

    Płyta Feel niebawem powinna pojawić się w sprzedaży. Zespół jest w trakcie jej nagrywania w Warszawie. Jaka będzie?

    - Pełna uczucia. Piosenki szybko wpadają w ucho, a dotyczą odczuć znanych każdemu człowiekowi, takich jak choćby miłość, radość, smutek. Mamy nadzieję, że album spodoba się słuchaczom. Zdajemy sobie sprawę, że trudniejsza od wejścia na rynek jest umiejętność utrzymania się na nim. A my chcielibyśmy związać się z muzyką na stałe - podkreśla Piotrek.

    - Na razie nasza kariera rozwija się w błyskawicznym tempie. Główna w tym zasługa Piotra, który ma niewiarygodny "ciąg na bramkę" - żartują pozostali członkowie zespołu.

    Pozostając przy terminologii piłkarskiej, Feel musi teraz wykorzystać swoją szansę. Pierwsza ku temu okazja może zdarzyć się już w Sopocie.


    Czołowa dziesiątka polskich wykonawców, którzy powalczą o występ w Sopocie:
    1. Kasia Cerekwicka – „S. O. S.”
    2. Feel – „A gdy jest już ciemno”
    3. Reni Jusis – „Motyle”
    4. Małgorzata Ostrowska – „Słowa”
    5. Owal – „Szukam”
    6. Kasia Stankiewicz – „W środku myśli”
    7. Sumptuastic – „Opuszczony”
    8. Losza Vera
    – „She’s on my mind”
    9. Szymon Wydra
    – „Gdzie jesteś dziś”
    10. Łukasz Zagrobelny
    – „Nieprawda”

    W koncercie finałowym weźmie również udział szóstka wykonawców zagranicznych:
    1. Thierry Amiel Coeur – „Sacré”
    2. Sophie Ellis Bextor
    – „Me and my imagination”
    3. Emmanuel Moire
    – „Ca me fait du bien”
    4. Monrose – „Shame”
    5. Sarbel – „Yassou Maria”
    6. September – „Cry for you”

    Festiwal trwać będzie od 31 sierpnia do 2 września br.

    Sonda

    Czy nasi chłopcy w Korei strzelą jakiegoś gola?

    • Strzelą, ale sami sobie (32%)
    • Nie strzelą żadnego gola (32%)
    • Mogą powalczyć o awans (21%)
    • Niejednego, jeszcze wyjdą z grupy (15%)