Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR uratowali dwie turystki, które wpadły do potoku w rejonie Gibasów Wierchu. Obie straciły przytomność. Z licznymi obrażeniami ciała zostały ewakuowane przez goprowców. Ilość wypadków w górach jest bardzo duża. GOPR apeluje o rozwagę.

Liczba wypadków w Beskidach jest dramatycznie duża - w miniony weekend ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR zanotowali rekordową liczbą 119 wypadków narciarskich - tylko w niedzielę 12 lutego udzielali pomocy aż 77 razy!

- Oprócz typowych złamań i skręceń, poszkodowani doznawali poważnych urazów m.in. głowy i kręgosłupa. Dlatego apelujemy o zachowanie ostrożności i bezpieczną jazdę, dostosowaną do warunków narciarskich oraz ruchu na stoku - informują ratownicy beskidzkiego GOPR.

Oprócz wypadków na stokach goprowcy są wzywani do zdarzeń na szlakach turystycznych. W sobotę 11 lutego prowadzili wyprawę ratunkową. W godzinach nocnych do Centralnej Stacji Ratunkowej w Szczyrku dotarła informacja z CPR Bielsko-Biała o dwóch turystkach, które w wyniku upadku do potoku w rejonie Gibasów Wierchu straciły przytomność i doznały obrażeń ciała.

- Na miejsce wypadku udali się ratownicy pełniący dyżur nocny w Szczyrku, którzy u poszkodowanych kobiet, które w międzyczasie odzyskały przytomność, stwierdzili złamanie kości udowej, stłuczenie klatki piersiowej, uraz przedramienia oraz ogólne obrażenia twarzy - relacjonują goprowcy.

Po zaopatrzeniu urazów, kobiety zostały ewakuowane skuterem na saniach i przekazane Zespołowi Ratownictwa Medycznego.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!