MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Wisła: Zastrzeżenia do pomysłu łączenia szlaków pieszych z nowymi ścieżkami rowerowymi

Witold Kożdoń
Trasy rowerowe są wielkim atutem Beskidów
Trasy rowerowe są wielkim atutem Beskidów arc
Wisła szykuje kolejną turystyczną atrakcję. Za rok miłośnicy górskiej jazdy rowerem będą mieli pod Baranią Górą do wyboru sześć tras o różnej skali trudności. Ale projekt wzbudza kontrowersje.

- Planowanym trasom nie mówimy nie, ale sceptycznie odnosimy się do pomysłu łączenia istniejących szlaków pieszych z nowymi ścieżkami rowerowymi - mówi Helena Skorupa, prezes Oddziału PTTK w Wiśle.

Pętle rowerowe pojawią się we wszystkich dolinach. Połączą m.in. wyciągi krzesełkowe, a na Stożku i Soszowie przekroczą polsko-czeską granicę. - Projekt jest w realizacji. W przyszłym roku trasy zostaną oznakowane, przygotujemy też miejsca do odpoczynku - mówi Ewa Zarychta z referatu promocji, turystyki i sportu UM w Wiśle.

Działacze PTTK zwracają uwagę, że w przeszłości doszło już pod Baranią Górą do śmiertelnego wypadku rowerzysty. - Dlatego nie zgadzamy się, by trasa rowerowa biegła pod Stożkiem w miejscu, gdzie są aż cztery szlaki piesze. Wiosną chodzą tamtędy "rozbrykane" wycieczki szkolne, o nieszczęście będzie więc łatwo - mówi Skorupa, która zastrzega, że PTTK nie zamierza blokować projektu. - Chodzi nam o to, by było bezpieczne - stwierdza.

Inne zastrzeżenia ma Nadleśnictwo Wisła. - Generalnie akceptujemy pomysł, bo należy tworzyć warunki dla tego typu aktywności. Nie możemy się jednak zgodzić, by trasy rowerowe przecinały obszary najbardziej cenne przyrodniczo - tłumaczy Witold Szozda, nadleśniczy Nadleśnictwa Wisła. Przypomina też, że leśnicy muszą chronić przed turystami m.in. tereny lęgowe rzadkich gatunków zwierząt. - W takich miejscach nawet my nie możemy okresowo prowadzić prac leśnych - stwierdza.

Zarychta zapewnia, że uwagi zostaną przeanalizowane.

- Musimy jeszcze dotrzeć do właścicieli prywatnych gruntów, po których będą przebiegać trasy i dopiero po tych rozmowach będziemy mieli pełen obraz sytuacji. Nie wykluczamy więc, że zaistnieje potrzeba ich korekty - zapewnia Zarychta.

Zdecyduje kultura turystów?

Zdaniem Jerzego Siodłaka, naczelnika Beskidzkiej Grupy GOPR, nasze przepisy nie zabraniają łączenia turystycznych szlaków rowerowych z pieszymi (wymagana jest tylko zgoda właściciela gruntu).

- Ustawa o turystyce nie rozstrzyga tych kwestii. W Europie łączenie tych tras jest często praktykowane. Osobiście nie widzę problemu, bo z naszych statystyk wynika, że incydenty z udziałem rowerzystów zdarzają się sporadycznie - mówi Siodłak.


Katastrofa samolotu Cirrus w Pyrzowicach. NAJNOWSZE USTALENIA, NIEZNANE FAKTY, RELACJE ŚWIADKÓW
TOP 14 poszukiwanych przestępców w woj. śląskim ZOBACZ ICH TWARZE

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak wakacje spędza Katarzyna Pakosińska?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wisla.naszemiasto.pl Nasze Miasto